Wyjazdowe spotkanie z Klonową Suwałki zakończyło się naszą porażką 0:1. Do meczu przystąpiliśmy w nieco zmienionym składzie, dając szansę zawodnikom rezerwowym. Szybko jednak trener dokonał zmian, wracając do ustawienia z podstawowymi zawodnikami, gdyż mecz toczył się pod dyktando rywali. Mimo zmian i prób nie udało nam się znaleźć drogi do bramki rywali.

Spotkanie od początku nie układało się po naszej myśli. Zbyt często wciągaliśmy się w grę długimi podaniami, a w takim sposobie rozgrywania akcji lepiej odnajdywali się gospodarze. Decydująca sytuacja miała miejsce na początku drugiej połowy. Po nieudanym wznowieniu gry od bramki popełniliśmy błąd w rozegraniu, tracąc piłkę. Strzał rywali zdołał zablokować Kisielewski, jednak odbita futbolówka trafiła pod nogi zawodnika Klonowej, który wykorzystał okazję i zdobył jedyną bramkę spotkania.

Mimo straty gola próbowaliśmy odwrócić losy meczu, ale nie potrafiliśmy przełożyć swoich starań na konkrety pod bramką przeciwnika. Gospodarze, którzy dopiero debiutowali w rozgrywkach A klasy, pokazali, że potrafią skutecznie wykorzystać błędy rywala. Wracamy z Suwałk bez punktów, mając świadomość, że w kolejnych spotkaniach musimy lepiej wejść w mecz i zachować większą koncentrację.

Głos zawodnika: Tomasz Sierzputowski

„Nie udało nam się dobrze wejść w mecz. Zlekceważyliśmy przeciwnika, zakładając, że jest to nowa drużyna złożona z samych młodych chłopaków. Jak się jednak okazało, są to zawodnicy, którzy potrafią grać w piłkę. Wykorzystali jedną sytuację po naszym błędzie i to wystarczyło, żeby rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść”.